Andrzej Turowski i ,,Fenomen nieostrości"

 

Turowski w tekście pt. ,,Fenomen nieostrości” dotyka problemu dezintegracji części, z jakich składa się obraz Europy Środkowej. Autor rozprawia się z zagadnieniem tożsamości - narodowej, etnicznej, artystycznej - która niefortunnie zakłada rozróżnienie na to, co Nasze i to, co Obce. Zjawiskiem łączącym te dwa bieguny jest dla niego Obcowanie, a więc wzajemne poznanie. Niemniej, jednoznaczne określenie charakteru integralnej struktury konceptu, jakim jest tożsamość Europy Środkowej, jest bardzo trudna. Turowski dla łatwiejszego zobrazowania problemu podaje liczne przykłady artystów, których biografie dotykają wielu krajów i kultur wspomnianego obszaru, stąd ich przynależność do dowolnej z nich stoi pod znakiem zapytania. Jedną ze wspomnianych osób był Kazimierz Malewicz, który urodził się w polskiej rodzinie, urodził się w ukraińskim Kijowie, należącym wówczas do Rosji. Z domu wyniósł znajomość języka polskiego, pierwsze kontakty nawiązywał po ukraińsku, zaś pracował i pisał liczne teksty po rosyjsku. To jeden z naprawdę licznych przykładów artystów, o tak zdezintegrowanej biografii, charakterystycznej dla Europy Środkowej, która nie posiada etnocentrycznego wzorca jedności kulturowej. Ten model irracjonalnie przeżywanej osobowości, wynikającej z peryferyjności obszaru, często stawał się zaczątkiem myślenia groteskowego, ironicznego czy upodobania absurdu. Kłopoty z określeniem własnej tożsamości wiązały się także z paradoksem jednoczesnej uniwersalizacji własnej osobowości oraz pozostawaniu wiernym etnograficznej tradycji. Mimo to, artyści jednoczyli się w stolicach europejskich, tworząc ruchy takie, jak Ecole de Paris, Bauhaus czy zurychski dadaizm. Przemiany społeczno-polityczne, jakie miały miejsce w Europie Środkowej, wynikały ze sporów, wytyczania i oznaczania miejsc w terenie i innych umownych zdarzeń, które sprawiają, że autor tekstu chętniej posługuje się pojęciem ,,topografii”, aniżeli ,,geografii”. Istnieje wiele uzasadnionych historycznie konfiguracji przynależności poszczególnych państw do Europy Środkowej, jednak jednoznaczne określenie właściwości którejkolwiek z nich jest niemożliwe. Sztuczne podziały tego obszaru były wynikiem ambicji niektórych mocarstw i manifestowały się w powstawaniu takich sojuszy, jak Mała Ententa, Jugosławia, Czechosłowacja i Ententa Bałtycka. Nowoczesna geografia polityczna Europy Środkowej to historia procesów dezintegracyjnych, przekreślająca możliwość wytyczenia stałych granic regionu. Turowski zamiast badania ścisłych związków między artystycznymi koncepcjami Europy Środkowej, a jej zróżnicowaniem historycznym, stara się zwrócić szczególną uwagę na topografię miast. Tradycja europeizacji nie tylko zlatynizowała wschodnią część Europy, ale dała początek demokratycznemu porządkowi miejskiemu. Niemniej, wieś dominowała i stale umacniała międzynarodowe różnice, objawiające się w innych wyznaniach, językach i tradycjach. Tym samym pojęcie mieszczanina niewiele znaczyło. Turowskiego interesuje jednak związek miejsca z przestrzenią, a także topografia ulic, placów, domów, gett i enklaw. Miasto, będące odbiciem projektów przyszłości, wizji i marzeń, staje się dla niego źródłem mitologii i utopii środkowoeuropejskich. Autor wspomina miasta takie, jak Gdańsk, Wiedeń, Triest, Praga, Budapeszt, Bratysława, Łódź, Lwów, Sarajewo, Sofia, Kijów, Witebsk, Wilno czy Ryga. W roku 1921, gdy El Lissitzky w drodze z Witebska do Berlina zatrzymał się w Warszawie, wdał się w dyskusję w środowisku żydowskich artystów, dotyczącą sposobów porzucenia lokalnych tradycji, na rzecz uniwersalnej sztuki awangardy. 
Andrzej Turowski i ,,Fenomen nieostrości

Miasto bywało wówczas źródłem konfliktu na polu artystycznym, ponieważ ,,nowa sztuka” była (mimo starań unifikacji) interpretowana inaczej w różnych ośrodkach i skupiskach awangardzistów. W Europie Środkowej dyskurs awangardowy oparty był na katastroficznym przekonaniu końca sztuki i samozniszczenia świata. Z kolei we Włoszech, czy w Rosji, oparty był on na potędze państwa. Panowało przekonanie, że aby móc zbudować nowy świat, należy wpierw zniszczyć stary. Konstruktywizm środkowoeuropejski był więc apokaliptyczny i dekadencki. Awangarda rodziła się w nastroju powojennego zamętu, kryzysu świadomości i strachu przed niejasną przyszłością. Topografia Europy Środkowej była topografią rozproszenia. Zagadnienie sztuki awangardowej Europy Środkowej prowokuje wiele pytań, dotyczących charakteru podejmowanych studiów komparystycznych. Istnieje zasadnicza trudność związana z wytyczaniem granic procesów arystycznych, jakie proponuje zachodnia historia sztuki. Współczesność relatywizuje procesy artystyczne, które w rzeczywistości opierały się na martyrologicznej pamięci i mesjanistycznej wizji. Europa Środkowa posiada bowiem ,,własną” historię, istniejącą obok tej oficjalnej, stąd też poszukiwanie odrębnej terminologii dla sztuki awangardowej danego regionu. Za przykłady autor podaje: poetyzm, unizm, łuczyzm, formizm, hipnizm, kosmizm, artyficjalizm, integralizm. Niemniej, często dyskursy artystyczne krzyżują się ze sobą. Przykładowo formizm, znaleźć można zarówno postromantyczną ideologię sztuki polskiej, postcezanne’owski ideał sztuki muzealnej, jak i sztukę dekoracyjną, opartą na pojęciu narodowej formy. Co ciekawe, w Polsce funkcjonował futurodadaizm, który ani z włoskim futuryzmem, ani z dadaizmem kabaretu Voltaire nie miał nic wspólnego. Akcentował on bowiem groteskowość świata i absurd życia. W Polsce i w Czechach trudno było określić granice między dadaizmem, futuryzmem i kubizmem. Te zjawiska nakładały się na siebie, często dodatkowo włączając w to ekspresjonizm. Co więcej, popularna wówczas technika kolażu, jeszcze bardziej zbliżała do siebie te odmienne kierunki. Przykładowo postawa artystyczna węgierskiego twórcy L. Moholy-Nagy z początku ciążyła ku dadaizmowi, w późniejszej fazie utożsamia się ją z konstruktywizmem, który nie mógłby powstać bez silnej bazy ekspresjonistycznej. Ten sam schemat obserwujemy w wielu innych przypadkach. Trudno byłoby wyobrazić sobie rosyjską awangardę bez ukraińskiego kubofuturyzmu. Środkowoeuropejskie procesy artystyczne były więc pozbawione bezwzględnej ciągłości i identyfikacji. Trzeba więc nastawić się na otwartość i porzucić sztywne daty i opisy poszczególnych zjawisk. W kulturze XX wieku, uniwersalizm wiąże się z unifikacją sztuki współczesnej, zaś partykularyzm odnoszony do szczegółu czy poszczególnych jej fragmentów, pełni rolę destabilizatora konstrukcji systemowych. Za przykład uniwersalistycznego podejścia do sztuki europejskiej, autor podaje wystawę zatytułowaną ,,Europa. Europa. Das Jahrhundert der Avantgarde in Mittel-und Osteuropa”. Za istotną cechę wyróżniającą uniwersalizm wschodnioeuropejski, została uznana polifoniczność jego kultury. Z kolei książka S.A. Mansbacha pt. ,,Modern Art in Eastern Europe from the Baltic to the Balkans” inaczej ujmuje ten problem. Zakłada ona bowiem, że tak jak granice państw są płynne i wynikają z ustaleń geopolitycznych, tak granice kulturalne są bardzo silne i uzasadnione własną mitologią. Szczególnie blisko autor przygląda się sztuce, powstałej w momencie, gdy tożsamość narodowa była zagrożona. 

Turowski wspomina także Gombrowicza w rozmowie z Schulzem, dotyczącej ,,Ferdydurke”. Schulz słusznie zauważył, że poza naszą codzienną pozą, mamy w sobie pewien wstyd przed tym, co dziecinne, a jednocześnie bardzo naturalne - wypaczone, ale nasze własne. Cytując: ,,Jesteśmy zarazem przy stole i pod stołem”. Awangarda także miała taki margines, za który spychała wszystko to, co przeszkadzało jej w osiągnięciu sukcesu. 

W latach 70. naruszono istniejący w historii sztuki fundament przesądzający o priorytetach w artystycznej przestrzeni, zwracając szczególną uwagę na jej peryferie. W konsekwencji zakres badań stanowczo się poszerzył, otwierając zupełnie nowy rozdział historii sztuki. Badania nad awangardą Europy Środkowej powinny uwzględniać jej margines, dekonstruując dotychczasowy model myślenia. Współczesny model historii sztuki jest skłonny zwracać się ku marginesom i wykraczać poza kanoniczny sposób myślenia o naturze dzieła. 

 

Autor: Delfina K.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść blogów, są one osobistą opinią autora