Jak zachęcić dziecko do nauki.

Ludzie uczą się w ciągu całego swojego życia. Nabywanie nowej wiedzy oraz praktycznych umiejętności jest potrzebne, aby prawidłowo funkcjonować w społeczeństwie oraz radzić sobie w codziennych sytuacjach. Zatem umiejętność skutecznego oraz sprawnego uczenia się jest niezbędnym elementem w naszym życiu. Co jednak zrobić, kiedy uczeń nie jest zainteresowany zdobywaniem wiedzy, co będzie przekładało się na słabe oceny w szkole, a także brak ogólnej wiedzy o życiu? Poniżej prezentuję kilka możliwych rozwiązań, które można zastosować, aby zachęcić młodego ucznia do swojego obowiązku i pokazać mu naukę jako element potrzebny, a nawet interesujący.

Jak zachęcić dziecko do nauki.

Aby zasugerować rozwiązanie, najpierw należałoby wskazać możliwe problemy tudzież trudności, które zniechęcają ucznia do prawidłowego pełnienia swojej roli. Jeżeli dziecko było badane przez specjalistę i wiadome jest, że nie ma żadnych wrodzonych zaburzeń rozwojowych, należy zwrócić uwagę na poniższe problemy:

DZIECKO NIE MOŻE SIĘ SKUPIĆ NA ZADANIU 

Pierwszym problemem, jaki może się pojawić jest to brak umiejętności skupienia uwagi przez dłuższy czas. Dziecko często czuje silną wewnętrzną potrzebę odejścia od biurka i od robienia zadań. Czuje, że nie może usiedzieć w miejscu i skupić się na zadaniu. Należy zadbać o rozwój skupienia, aby dziecko potrafiło samodzielnie wykonywać swoje zadania przez przynajmniej pół godziny. Absolutnie w nauce nie chodzi o to, aby dziecko siedziało nad lekcjami przez wiele godzin bez przerwy. W nauce najlepiej dzielić czas na wiele krótszych sesji, gdyż wtedy zachowuje się najlepsze skupienie i zapamiętuje najwięcej informacji. 

Lecz jak wydłużyć czas skupienia? Najlepiej poprzez wykonywanie czynności wymagających głębokiego skupienia i sukcesywnie wydłużać czas skupienia podczas tych czynności. Czynności takie jak żonglowanie, układanie kostki Rubika czy wykonywanie ćwiczeń fizycznych trenują w nas umiejętność efektywnego skupienia uwagi.

DZIECKO NIE WIDZI CELU W NAUCE

Już od młodych lat dziecka rodzice powinni tłumaczyć dziecku, że wszystko co robimy robimy w jakimś celu. Problem w tym, że cele dzielą się na te krótkotrwałe oraz długotrwałe i o ile dziecko będzie rozumiało zamiar celu krótkotrwałego, może mieć problemy w rozumieniu idei i dążeniu do wyznaczania sobie oraz zdobywania celów długotrwałych. Cel krótkotrwały to taki cel, który możemy osiągnąć tak naprawdę już w dniu jego ustanowienia. Jeśli moim celem jest posprzątanie pokoju czy upieczenie ciasta, wiadomym jest, że osiągnę ten cel stosunkowo szybko. Jednak jeżeli wyznaczę sobie cel przeczytania kilkuset stronicowej książki to zajmie mi to około kilku dni (chyba, że mam umiejętności szybkiego czytania), a jeżeli moim celem jest nauczenie się języka obcego, może zająć to nawet kilka lat, czyli jest to cel długoterminowy, w którym dużą rolę odgrywa konsekwencja i motywacja, gdyż ludzie często z powodu braku tych czynników zaprzestają nauki języka. Tak więc dziecko musi widzieć jasny cel, dlaczego ma się nauczyć nowego tematu z historii, bądź nowej struktury gramatycznej z angielskiego? Dlatego że przyda mu się to w przyszłości i najlepiej jest tworzyć sytuacje wokół dziecka wymagające korzystania z osiągniętej wiedzy. 

DZIECKU PRZESZKADZA OGROM MATERIAŁU 

To nie jest zbyt motywujące, szczególnie dla młodego ucznia kiedy widzi, że ma do przeczytania i do nauczenia się kilku, a nawet kilkunastu stron materiału do sprawdzianu. Jednak często jest tak, że dziecko bardziej lub mniej świadomie samo tworzy sobie taką sytuację poprzez niesystematyczne powtórki poszczególnych lekcji. Oczywiście perspektywa spędzenia kilku godzin bądź dni nad książkami jest raczej odpychająca tak więc jak zarządzać materiałem, aby skutecznie nauczyć się go całego do sprawdzianu? Przede wszystkim ważnym jest dzielenie materiału na mniejsze części. Proszę, porównajcie sobie, co się dzieje kiedy patrzycie na kilkustronowe zniechęcające opowiadanie, a co się dzieje, gdy zaczynacie patrzeć na poszczególne (i znacznie krótsze niż cały tekst) paragrafy tekstu? Nasz mózg od razu myśli: "O! To jest krótki fragment, szybko go przeczytam i zrobione!". Tak więc nasze podejście i nastawienie zmieniają się kiedy zaczynamy patrzeć na tekst w inny sposób.

 

   

Autor: Bartosz S.

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść blogów, są one osobistą opinią autora

Inne artykuły nauczyciela